prosze nie kopiowac

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Deszczowe dni....

Już jutro przywita nas astronomiczne lato. Pogoda jednak nie nastraja zbyt optymistycznie... Od kilku dni wieje zimny wiatr i pada deszcz. Cierpliwie czekamy na cieplutkie promienie słoneczka i pocieszamy się czekoladkami:)

środa, 8 czerwca 2011

Wolny czas...

Każdą wolną chwilę spędzamy nad wodą. Bartuś uwielbia podziwiać wszelkie wodne ptactwo. Ostatnio mieliśmy okazję spotkać, prócz pospolitej kaczki krzyżówki, bardzo ładnego i fascynującego ptaka - łyskę. Bartuś był zachwycony, a jego skupiona i zaciekawiona mina sprawiła, że energicznie sięgnęłam po aparat:) Mama łyska opiekowała się swoimi pisklętami wydając przy tym dziwne, piskliwe i głośne dźwięki. Małe pisklęta były pokryte charakterystycznym puchem. Samica bardzo starannie i skrupulatnie karmiła swoje maleństwa wkładając im bezpośrednio do dzióbka okruszki chleba.