prosze nie kopiowac

niedziela, 6 maja 2012

Magia wiosennych promieni....

Długi weekend majowy rozpieszczał nas ciepłą i przyjemną aurą. Łagodne i delikatne światełko tworzyło na fotografiach cudowne klimaty. Uwielbiam magię wiosennych promieni...:)        Moja córka również interesuje się fotografią, więc postanowiłam przyłapać ją podczas doskonalenia swojego hobby... A swoją drogą to - jak widać na załączonych obrazkach - chyba jednak prawdziwe jest przysłowie polskie: "niedaleko pada jabłko od jabłoni"...










26 komentarzy:

  1. jest na prawdę magicznie :) ah ten zenit <3 i jakie piekne miejsce do zdjęć. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostrosc powala, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach... jakie cudowne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie jeszcze daleko do takiej perfekcji :) Ale przecudne zdjecia, uwielbiam dzieciaczki i piekne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wpadłam z rewizytą iii.... jestem w szoku :)
    przejrzałam całego Twojego bloga - jestem po ogromnym wrażeniem zdjęć :)
    Każde jedno zdjęcie, zachwyca...naprawdę - każde!
    wspaniałe światło, przemyślane kadry, staranna obróbka, bajeczne kolory...jakość zdjęć.... Wszystko jest idealne :)
    nie mogę się napatrzeć :) też tak chcę! :) Może kiedyś uda mi się dojść do takiej perfekcji.. :) chciałabym :)
    Robisz to z ogromną pasją, z sercem... :) Widać to na każdej fotografii :)
    Gratuluję talentu :) i ślicznych dzieci :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie wiosenne światło z promieniami słońca jest bajkowe :-) Piękne potrafisz fotografować :-)
    Moje dzieciaczki też często łapią za aparat, ale w ich przypadku jeszcze trudno mówić o zainteresowaniu fotografią ;-) Choć statyw bardzo często jest w ich rękach i robią zdjęcia na niby ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. a gdzie mój poprzedni komentarz zniknął? :)
    achhhh, kurcze, coś ten blogspot szwankuje :) ale najważniejsze, że zdążyłaś go przeczytać :)

    ja również dodałam Cię do obserwowanych, będę tu często zaglądać i uczyć się od Ciebie :)
    marzę o tym, by robić takie zdjęcia :)
    dlatego tym bardziej dziękuję Ci za miłą opinię na temat moich prac :)

    co do tamtej sprawy, to poczekam jeszcze czy administrator usunie tamto konto, a jak nie, to pomyslę własnie o tym, by zgłosic to na policję.
    i mam nadzieję, że takie rzeczy się już nie powtórzą.

    Jeszcze raz pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. aaaaa, juz jest mój komentarz, bo przez chwilę mi się nie wyświetlał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite słoneczko i Zenit ;), ostatno tez przypomniałam sobie o nim, choć moje fotki to dopiero początek drogi...

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne światełko, aż czuć ciepło :)
    ja też mam jeszcze Zenita
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne zdjęcia, poszperałam troszeczkę i jestem pod dużym wrażeniem. Jesień, zima, szczegóły, kolor, detale - fantastyczne. Będę zaglądać.
    PS Zenita nie posiadam, aktualnie walczę z Fedem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Wam serdecznie za komentarze. Cieszę się, że się podoba. Ten Zenit jest naszą rodzinną pamiątką. Otrzymałam go od dalekiego krewnego, a pierwszym właścicielem tego aparatu był wujek z Warszawy, który był zawodowym fotografem:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaglądam i jak zawsze, podziwiam :)
    taki tu spokój i cisza :)))))

    śliczna córa!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia i niesamowite miejsce na zdjęcia :) Z tym "niedaleko pada jabłko od jabłoni" muszę się zgodzić też w moim przypadku - studiuję ten sam kierunek co moja mama, całkowicie przypadkiem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zawsze świetne, dopracowane w każdym szczególe zdjęcia. Światło także jak zwykle powala :) Bardzo lubię tu zaglądać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochani, dziękuję Wam serdecznie za komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O Ewa czarujesz mnie tym swiatłem , tymi dopracowanymi kadrami , Uwielbiam Twoj styl

    OdpowiedzUsuń
  18. Też gdzieś mam taki stary aparat w piwnicy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne wszystkie, bez wyjątku. Jeśli córka odziedziczyła zdloności po mamie to tylko się cieszyć i szlifować talent:) Kolory zachwycają:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za odwiedziny u mnie! :-)
    Rośnie Ci mały następca! I zaczyna na tym samym aparacie, na którym niegdyś ja się uczyłam fotografii :)
    I z którego nadal korzystam!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zenit :) Wspomnienia z dzieciństwa :) Szkoda,że moja córka nie interesuje się fotografią :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne kadry Ewuś- jak zawsze!
    O tym jabłku coś wiem, bo moja też się za aparat łapie:)
    A zenit... dla miłe to wspomnienia z dzieciństwa:)Swoją drogą, ciekawe, co się z nim stało???

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiekne fotografie...:)))Będę zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. swietne zdjecia, jak zwykle, no i zeby moja corka tak chciala, marzenie, moze sie kiedys spelni:) Gratuluje cory:)

    OdpowiedzUsuń